wtorek, 26 września 2017

Makijaż SPOTLIGHT w odcieniach fioletu | Melkior Professional

Dziś tutorial dość mocnego makijażu w stylu spotlight. Takie zestawienie kolorystyczne pięknie podkreśli zieloną tęczówkę oka, ale nie ograniczałabym się w tej kwesti. Sam makijaż jest dość prosty w wykonaniu, opiera się tylko i wyłącznie na rozpieraniu cieni. Postanowiłam zrezygnować z kreski eyelinerem, co znacznie ułatwi wykonanie tego makijażu nawet początkującym osobą. Makijaż wykonałam przy użyciu cieni Melkior Professional


Użyte produkty: 
*Cienie

*Usta 
TUTORIAL:

* Zaczynamy od zmatowienia łuku brwiowego matowym cieniem Natural Skin. Załamanie powieki zaznaczam matowym różem - Fuchsia
* Na wewnętrzą i zewnętrzną część ruchomej powieki nakładam cień Deep Purple. Granice cieniowania rozcieram.
* Na środek ruchomej powieki nakładam błyszczący cień Beige Copper.


* Rozcieram granice cieniowania, tak aby nie było żadnych ostrych krawędzi.
* Dolną powiekę zaznaczam cieniem Prune
* Na linie wodną nakładam czarną kredkę - Khol Kajal. Granice rozcieram przy użyciu czarnego cienia Black Velvet.
* Wewnętrzy kącik oka rozświetlam cieniem Beige Copper, a na sam koniec tuszuje i przyklejam sztuczne rzęsy.




Konieczie dajecie znać co sądzicie o tym makijażu.
Wszystkie użyte produkty dostaniecie na stronie www.melkiorprofessional.pl
Udostępnij

piątek, 22 września 2017

Instagram BADDIE Makeup Tutorial | Melkior Professional

Dzisiaj przychodzę do Was z tutorialem makijażu, który widzicie notorycznie na Instagramie. Długie wyciągnięte kreski eyelinerem, sztuczne rzęsy, matowe usta i oczywiście dużo rozświetlacza! Sam makijaż możecie podrasować dodatkowo mocniejszym cieniowaniem powieki, ja zdecydowałam się na delikatniejszy efekt, gdyż ten o wiele bardziej do mnie przemawia. Do wykonania tego makijażu użyłam cieni Melkior Professional, ale całą listę użytych produktów znajdziecie na dole.



Użyte produkty: 
*Cienie

*Usta 

Tutorial makijażowy:

*Zaczynamy od zmatowienia łuku brwiowego cieniem Natural Skin - ułatwi to znacznie późniejszcze cieniowanie powieki
*Załamanie zaznaczam bardzo ciepłym cieniem - Autumn Sunset
*Ciemnym brązem - Old Brick - pogłębiam załamanie powieki, a całość rozcieram cieniem Soft Peach.


*Od wewnętrznego kącika do połowy ruchomej powieki nakładam delikatnie błyszczący brzoskwiniowy cień - Sky Peach
*Rysuje kreskę eyelinerem
*Dolną powiekę zaznaczam cieniem - Old Brick, a wszystko rozcieram Autumn Sunset. Linie wodną maluję beżową kredką.
Gotowe!



Udostępnij

poniedziałek, 18 września 2017

Matte Fluid Lipstic | Pierre Rene | Recenzja | Swatche

Czy są tu fanki płynnych matowych pomadek do ust? Ja bardzo lubię takie wykończenie oraz konsystencje pomadek. Dziś mam dla Was recenzje Matte Fluid Lipstick od Pierre Rene. Kolekcja składa się z 8 odcieni, ja pokaże Wam siedem z nich. Zbliża się jesień, a kolorystyka tych pomadek idealnie wpisuje się w trendy. Zresztą sami się przekonacie.


Udostępnij

niedziela, 10 września 2017

Blue Cut Crease | Pierre Rene Eyeshadow | Tutorial

Do dzisiejszego makijażu zainspirował mnie jeden z cieni od Pierre Rene, a mianowicie piękny, błyszczący błękit o numerku 26! Będzie to make-up w stylu cut crease z dużą ilością błysku i koloru. Jeśli chodzi o sam makijaż, to możecie wykorzystać którykolwiek z elementów, który przypadł Wam do gustu.



Użyte produkty:
*Cienie
32 - jasny błyszczący
*Usta


Tutorial

Zaczynamy od zaznaczenia załamania powieki, na użyłam do tego bardzo ciepłego brązu (29) pogłębiając całość ciemnym cieniem (01).
Do połowy powieki nakładamy matowy fiolet (56), łącząc go z wcześniejszymi odcieniami. Załamanie ociepliłam jeszcze pomarańczowym kolorem (28).
Przy użyciu korektora zaznaczam załamanie powieki robiąc małe cut crease. Następnie na korektor makładam baze pod cienie sypkie z Pierre Rene, aby wydobyć błysk z cienia.


Płaskim pędzlem nakładam na powiekę, piękny błyszczący cień (26). Jest fenomenalny!
Na lini wodnej oraz dolnej powiece rysuję czarną kredkę, którą następnie rozcieram wcześniejszą mieszanką brązów (29, 01)
Do połowy dolnej powieki nakładam nie co ciemniejszy odcień niebieskiego, również z drobinkami (113), a wewnętrzy kącik rozświetlam cieniem nr.32.
Na koniec zostaje narysować kreskę i przykleić sztuczne rzęsy! GOTOWE!






Wszystkie użyte produkty dostaniecie na www.pierrerene.pl
Udostępnij

czwartek, 7 września 2017

Lakiery hybrydowe XFEM | RECENZJA | PRZEGLĄD KOLORÓW

Cześć, dziś przychodzę do Was z recenzją lakierów hybrydowych xFem. To dla mnie zupełnie nowa marka ale od pewnego czasu eksperymentuje i testuje dużo nowych marek lakierów hybrydowych. Lakiery xFem testuje już dłuższy czas i zdecydowanie mogę powiedzieć o nich już co nie co. Kiedy zaczełam używać tych lakierów pierwsze co mnie zaskoczyło to intensywność kolorów. Już przy jednej warstwie osiągamy bardzo przyjemne krycie nawet przy jasnych kolorach. Przyznam, że krycie i trwałość to dwie rzeczy, które są dla mnie najważniejsze. Później zwracam uwagę na konsystencję produktu czy pędzelek.



KILKA SŁÓW OD PRODUCENTA
Oferujemy Państwu profesjonalną linię hybrydowych lakierów do paznokci dostępnych w bogatej gamie kolorystycznej, stworzonych w oparciu o nowoczesną recepturę z zachowaniem dbałości o szczegóły wykonania tak, aby sprostać najwyższym nawet oczekiwaniom klientów. Produkty przeznaczone do użytku profesjonalnego. Dedykowane specjalnie tym, którzy cenią sobie zarówno elegancję, jak i funkcjonalność.
To, co wyróżnia nasze lakiery, to przede wszystkim: 
trwałość,
intensywne zdolności,
kryjące nowoczesna, starannie skomponowana receptura z wykorzystaniem amerykańskiej i francuskiej bazy podkładowej,
zróżnicowany wachlarz barw wpisujący się w najnowsze trendy kolorystyczne,
unikatowa konsystencja,
gwarancja rzeczywistej ilości produktu.
Ponadto, oddajemy do Państwa dyspozycji szeroką gamę akcesoriów do pielęgnacji oraz zdobienia paznokci dla doskonałego wyglądu i wykończenia każdej stylizacji.



Cechy tych lakierów do przede wszystkim:
- mocna pigmentacja
- zróżnicowany wachlarz barw
- ciekawa konsystencja
- dobra trwałość
- niska cena
- łatwe do usunięcia przy pomocy removera



PREZENTACJA KOLORÓW
110 - Piękny cytrynowy kolor, pięknie prezentuje się w połączeniu z szarością, błękitem czy pudrowym różem. Iście wakacyjny kolor


141 - Pastelowa zieleń, kolor wpadający trochę w tonacje pistacji. Bardzo oryginalny i niecodzienny!


142 - Kolor, który krzyczy do mnie WAKACJE! Piękny brzoskwiniowy odcień, idealnie prezentuje się w połączeniu z 141 czy 110.


135 - Odcień pomarańczu, bardzo ciekawy, nasycony odcień.


118 - Neon z drobinkami. Pięknie podbija opaleniznę, a drobinki odbijają promienie słoneczne.



Przyznam że lakiery hybrydowe xFem bardzo mnie zaskoczyły swoją jakością. Ich cena jest bardzo przystępna więc polecam Wam je wypróbować.Jestem ciekawa czy używaliście już produktów xFem. Jeśli tak to koniecznie dajcie znać co o nich sądzicie. No i oczywiście napiszcie, który odcień podoba Wam się najbardziej. Mi trudno wybrać swojego faworyta.
Wszystkie produkty dostaniecie na stronie www.xfem.pl
Udostępnij

piątek, 1 września 2017

LIPSTICK TEST : VELVET MATT Lip Cream | Eveline Cosmetics

Cześć, dzisiaj przychodzę do Was z recenzją pomadek, które skradły moje serce. Testuje je już długi czas, dlatego możecie spodziewać się rzetelnej recenzji o tych produktach. Mówie tutaj o nowości od Eveline Cosmetics, a dokładnie pomadkach w płynie VELVET MATT Lip Cream. Uwielbiam testować wszelakie matowe pomadki w płynie, kiedy te wpadły w moje ręcę nie mogłam się doczekać aż je przetestuje.


Kilka słów od producenta:
Pomadka VELVET MATT w płynie to gama matowych pomadek do ust, w intrygujących, ultra nasyconych pigmentami kolorach w połączeniu z wyjątkową formułą pielęgnacyjną. Kosmetyk bogaty w witaminy A, E i F zadba o optymalny poziom nawilżenia, odżywienia, ujędrnienia i ochrony ust. Pomadka ma lekką i przyjemną konsystencję, która daje poczucie ekstremalnego komfortu i długo utrzymuje się na ustach. Smakowity zapach żurawiny sprawia, że jej aplikacja jest przyjemnością.
Więcej na jej temat poczytacie TUTAJ.


Moja opinia:
Opakowanie - Pomadka zakmnięta jest w tradycyjnym opakowaniu. Wygląda ono bardzo ładnie. Na każdej pomadce macie jej nazwę oraz odcień, który sugeruje jakiego koloru możecie spodziewać się w środku. W środku znajduje się tradycyjny aplikator jak przy każdych pomadkach tego typu. Przyznam, że przyjemnie ryzuje się nim kształt ust, nawet bez użycia konturówki.


Trwałość - Używałam pomadki zarówno na bazie Eveline jak i bez niej. W obu opcjach pomadka utrzymuje się na ustach bardzo długi czas i nawet tłuste posiłki nie są jej straszne. Jest to jedna z bardziej trwałych pomadek jakie miałam okazję w ostatnim czasie testować.


Gama kolorystyczna -W ofercie jest bardzo wiele kolorów, dlatego sądzę, że każdy znajdzie coś dla siebie. Zaczynając od typowych nudziaków, poprzez szalone róże, kończąc na ciemnych, głębokich odcieniach. Pomadki mają bardzo dobrą pigmentacje i intensywne krycie. Ja osobiście przetestowałam dziewięć odcieni.


Cena - Na stronie www.sklep.eveline.eu cena jednej pomadki wynosi 16,49. Uważam, że to bardzo przystępna kwota jak za tak dobry produkt. Możecie wśród nich znaleźć wiele odpowiedników kolorystycznych droższych marek. Ja zakochałam się zwłaszcza w dwóch najciemniejszych kolorach, które posiadam.

Aplikacja - Jest bardzo przyjemna, aplikator pomadek jest typowy dla błyszczyków. Bez problemu zaznaczycie nim kształt ust nawet bez użycia konturówki. Przy aplikacji nie tworzą się żadne plamy. Pomadka w ciągu kilku minut staje się w 100% matowa.

Przegląd kolorów:
Nude Pink - ta nazwa idealnie określa ten odcień, chociaż w większości przypadków tak właśnie jest. Dla mnie to jeden z ulubionych kolorów tej serii, to piękny odcień nude z odrobiną różu.


Carmel Beige - typowy nudziak, idealny dla zwolenniczek delikatego odcienia na ustach.


Angel Pink - Słodki odcień różu, kolor Barbie. Sama nie jestem przekonana do takich odcieni, ale na pewno znajdzie on swoje zwolenniczki.


Cashmere Pink - Bardzo neutralny odcień, sądzę, że każdemu przypadnie do ustu. Delikatny zgaszony odcień różu, przez producenta określony miarem kaszmirowego.


Powder Pink - Idealny na lato, pięknie podbije opaleniznę i ożywki każdy makijaż. Żywy odcień różu, który wygląda zjawiskowo.


Wild Fuchsia - Coś dla fanek mocniejszych ust, kolor wygląda zjawiskowo i sądzę, że skradnie serce nie jednej z Was. Piękny odcień fuksji.


Hawaiian Flower - Kolejny żywy, wakacyjny kolor. Pięknie prezentuje się na ustach. Bardzo jaskrawy odcień różu.


Cashmere Violet - Odcień idealny na zbliżającą się jesień. Bardzo uniwersalny kolor. Dodaje szyku i elegancji, ma w sobie fioletowy pigment,


Chocolate Red - Na koniec mój ulubieniec. Osobiście nie lubie typowych czerwonych szminek, dlatego ten kolor jest dla mnie stworzony. Idealna mieszanka czerwieni z brązem. Wygląda rewelacyjnie!


Koniecznie dajcie znać, który kolor podoba Wam się najbardziej. Wszystkie produkty dostaniecie na www.sklep.eveline.eu
Udostępnij
Designed by Blokotek. All rights reserved.